Tajemnica Kobiecego Cyklu

Bardzo mocno zastanawiał mnie fakt, dlaczego kobieta przeżywa tak bardzo wymagający dla Ciała proces przygotowawczy do ciąży co miesiąc wraz z jego trudami podczas gdy samice innych gatunków ssaków mają to doświadczenie raz, dwa razy w ciągu roku. Dlaczego kobieta co miesiąc krwawi, przeżywa te wszystkie stany psycho-somatyczne. To musi mieć jakiś sens, cel. Inaczej Ciało by się tak nie trudziło…
Moje pytania o wartość bycia w kobiecym ciele i sens comiesięcznego procesu umierania i zmartwychwstawania zaprowadziły mnie do odkryć, którymi pragnę się tutaj podzielić.
Cykl menstruacyjny to Naturalna Ścieżka Oświecenia Kobiety. Kobieta nie musi szukać w Niebie, nie musi się trudzić w ascezach, w jaskiniach. Nie musi robić tych wszystkich niezwykle skomplikowanych rytuałów przynależnych do męskiej ścieżki na drodze do poszukiwania Boga, choć oczywiście nie oznacza to, że nie może z nich korzystać. Nie musi bo ma w sobie, w swoim ciele klucz, którego mężczyźni nie mają. Kobieta, aby wyjść po za swój umysł i uczynić z niego cudowne narzędzie kreacji musi aż i tylko zasłuchać się w swój cykl i poddać się jego prowadzeniu. Jej ciało samo w sobie co miesiąc prowadzi ją przez misterium śmierci i odrodzenia, przybliżając ją z każdym obrotem tego koła do jej Jaźni a umysł staje się uporządkowany, skoncentrowany i efektywny. Wejście w synchronizację i położenie uwagi na cyklu przynosi uzdrowienie przekraczające nasze wyobrażenia, ponieważ pochodzi od samej Matki. Oddajemy sterowanie ewolucją naszej świadomości czemuś większemu od naszego umysłu, co nie znajduje się na zewnątrz a w nas i tak krok po kroku stajemy się Współtwórczyniami, dojrzałymi i czującymi, zajmując przynależne nam miejsce na Kole Życia. Tak jest i można z tego skorzystać bądź nie…i żeby to tak zadziałało, trzeba wiedzieć co każdy z elementów cyklu oznacza i co robić. Żeby się dowiedzieć nie trzeba czytać ksiąg, bo ta wiedza jest na zawsze zapisana w Ciele, jednak w dobie tak silnego oderwania od Czucia ciała wiele kobiet nie ma do tej wiedzy dostępu, dlatego dziś przedstawię Ci tę wiedzę dla Twojego umysłu, żebyś mogła później zaobserwować ją w swoim ciele i włączyć siebie do Świętego Kręgu 3 Róż i przemieniła wyczerpujące nas działanie po męsku w zasilające nas działanie po żeńsku.


1. Akt pierwszy- Biała Róża
Rozpocznę od momentu, gdy właśnie zakańcza się miesiączka i następuje tzw.”okres suchy”. To 1-2 dni, gdy pochwa nie wytwarza śluzu, błona maciczna jest najcieńsza w całym cyklu a w ciele nastaje cisza. To ten moment zaznaczony na obrazku między Miesiączą a fazą proliferacyjną. Oczyszczona Joni przygotowuje się do kolejnego otwarcia na dojrzewające w jajniku Jajeczko. Biała róża pęcznieje i otwiera się. Następnie Joni zaczyna wytwarzać śluz, który ułatwia plemnikom przedostanie się do wnętrza i spotkanie z Jajeczkiem. Trwa to do momentu Owulacji.
Biała róża to energia dziewicy. Młodzieńcza i niewinna, delikatna i gotowa, wystawiająca swoje płatki do świata, szukająca Ukochanego, aby się z nim połączyć. To odświeżenie, wiosenna witalność. Po miesiączce z każdym dniem odczuwamy, jak wracają do nas siły witalne a ciało pięknieje, jędrnieje, przygotowuje się do zapłodnienia. Wytwarza pociągające dla odmiennej płci feromony. Na górnym obrazku jest to czas „fazy proliferacyjnej „. To jest też czas, gdy możemy fizycznie zajść w ciążę. Jesteśmy płodne.
Żywioł przypisany tej fazie to Powietrze.

W tym czasie zasiej nasiona swoich marzeń w sercu. Poświęć rano lub wieczorem czas na medytację w sercu. Odkryłam drogę obejścia Umysłu, aby moje marzenia pochodziły od Prawdziwej Mnie, a nie od Fałszywego Ja, które pragnie głównie z lęku lub Pożądania. Skoro jest to czas, gdy moja żeńskość otwiera się na przyjęcie męskości w strefie fizyczej, tak samo dzieje się w sferze energietycznej.
W tej części fazy, Gdy w moim łonie piękni się Biała róża, ja wzywam w sercu Ukochanego, czyli energię Uniwersalnego Mężczyzny, moją własną męską cząstkę. Tego, który opiekuje się moją delikatnością, godnością, moim przetrwaniem. Który podlewa nasiona mojej kreatywności i płodności swoją miłością. W tym czasie tańczę, śpiewam do Niego, wołam Go z utęsknieniem, rozpalam w sobie żar miłości do Mężczyzny! To jest bardzo słodki czas, gdy w sercu tańczy Dziewica z Młodzieńcem.
Ażeby otwierać serce ćwiczę krię, która pobudza czakrę serca, np tą:

A następnie zatapiam się w relację z wewnętrznym Mężczyzną.
Korzystam z manrty MARANATA, która jest chrześcijańską mantrą oznaczającą „Panie, przyjdź”, choć ja nie interpretuję jej w religijny sposób. Używam tej mantry, by wzywać do swojego serca najsłodszą, najłagodniejszą a jednocześnie najsilniejszą energię Opiekuna. Uwielbiam do tego ten utwór:

A żeby tańczyć w Miłości z Nim uwielbiam ten :


W trakcie tych praktyk w Umyśle pojawiają się Prawdziwe marzenia, które w swoich dłoniach trzyma Ukochany, a jeśli już mam takie marzenie, nabiera ono szczegółów, wątków, ujawniają się pomysły i drogi do spełnienia.

Akt Drugi- Owulacja

W momencie, gdy Jajeczko opuszcza pęcherzyk Graafa, ma 24 godziny życia. Jajeczko to Pleroma. Czysty potencjał istnienia. Wszystko i zarazem nic. Bez kontaktu z Męskim jajeczko nie przemieni się w Życie. Jeśli decydujemy się na dzieci, to tylko max. kilka jajeczek spośród 400-500 zamieni się w człowieka. Co z resztą? Na zmarnowanie? No właśnie. One są dla Ciebie, droga Kobieto, dla Twojej Jaźni a poprzez Ciebie- dla świata.
W momencie Owulacji Taniec Dziewicy z Młodzieńcem zakańcza się świętym połączeniem i energia z serca spływa do Macicy. Ja to odczuwam w taki sposób,jakby dno serca się otwierało a czerowna energia jak woda sływała wzdłóż kręgosłupa do łona, do Jajeczka. To już jest moment zaufania. Przez wiele dni afirmowałaś, wołałaś, marzyłaś. Teraz zaufaj procesowi. Zaufaj tej ekstazie. Młodzieniec i Dziewica stają się Rodzicami a Róża zmienia kolor na Czerwoną. Zachodzisz w symboliczną ciążę.

Czerwona róża jest symbolem Dojrzałej kobiecości. To symbol Matki, Twórczej kobiety,która wie kim jest i jakie są jej moce. Zna tajemnicę życia i płodności, Manifestacji. Czerwona róża jest w swoim pełnym potencjale, rozkwicie, zjednoczona z Męskim i przez to przynosząca Ucieleśnienie. Owulacja trwa jeden dzień, jak pełnia księżyca, ale tak jak z księżycem- uznaje się za ten czas dzień przed i dzień po faktycznym uwolnieniu Jajeczka.
Otwórz się na to połączenie, tylko i aż. Dokonało się.
Rozkoszuj się szczytem Życiowej witalności, tą niesamowitą wibracją, połączeniem z Twórczymi mocami Boga. Zobacz, jak Marzenia i miłość osadza się na dobre w Twoim ciele. W Twojej Joni i jest przyjmowane przez cały Twój system cielesno-energetyczny. Mężczyzna przybył i Powiedział. Kobieta w słodkim. miłosnym poddaniu Wzięła jego Słowo i uczyniła z niego Ciało.
Żywioł współgrający z Owulacją to Woda

Akt Trzeci- Czerwona Róża

Teraz rozpoczyna się biologiczna faza lutealna. Fizyczne niezapłodnione jajeczko obumiera i powoli podąża jajowodem do Macicy. Endometrium nadal się pogrubia, przygotowując się na Jajeczko. Jednak Energetycznie to Jajeczko nie jest martwe. Jest wypełnione Twoją Energią, intencją, Miłością, Ukochany zapłodnił je tym, co stworzyliście w czasie Białej Róży. Teraz pozostało rozluźnić się i dbać o siebie, o swoją codzienność, swoje zdrowie fizyczne i mentalne. Trochę jakbyś była w ciąży. Wzywanie Ukochanego zamienia się w Bycie z Nim. Zamienia się w Ja jestem.
To czas,gdy otwierasz się na zdarzenia, spotkania,zadania, które przybliżają Cię do Ucieleśnienia Marzenia, pozostając w Obecności i w stanie Jam Jest.
W czasie Czerwonej Róży po porannej praktyce Jogi przenoszę uwagę na okolice pępka i eksploruję stan „Jam jest”
Podrzucam film na ten temat od strony „techniczno-psychologicznej”

Rezygnuję z pomysłów na mój temat,czego nie mogę lub nie potrafię, że coś jest niemożliwe. Zatapiam się w czystym Jam jest, z którego wyłania się WSZYSTKO. To Pole kwantowe. Tak skupiona i ujednolicona jestem czystym Ekranem, na któtym wyświetli się Prawdziwe Marzenie Duszy, gdy przyjdzie na nie czas. Ja jestem nie pozwala Ci wątpić. Ja jestem otwiera Cię na Życie. Zagłębiasz się w swoją istotę i widzisz, że jesteś płodna, jesteś zdolna stworzyć Wszechświat! Jesteś Współkreatorką z Wielkim Duchem, On trzyma Cię w objęciach, chroni i zapewnia byt a Ty Tworzysz. To czas, gdy zaczynają pojawiać się kroki do wykonania na ścieżce do Ucieleśnienia marzenia. Twoje zadanie- robić to. Pracować na to, ale praca ta jest lekka i radosna, mimo, że może być męcząca i wymagająca, ponieważ energię do działania czerpiesz prosto z Potencjału Ja jestem.
Żywioł współgrający z tą fazą to Ziemia.

Akt Czwary- Czarna Róża

Podczas gdy Jajeczko wędrowało przez jajnik, endometruim cały czas pogrubiało się, tworząc kołyskę ciepłą i miękką dla przyszłego życia. Był to czas bardzo aktywnego działania, podczas którego na drodze stanęły przeszkody dla Marzenia. Rozpoznałyśmy je dzięki Uważności i Obecności. Pierwszy krok do ich usunięcia został wykonany- Przeszkody mentalne, emocjonalne lub fizyczne zostały zauważone, rozpoznane, jednak w czasie tak aktywnego działania często nie miałyśmy czasu, by się nimi zająć. Ale co się odwlecze to nie uciecze,z pomocą przychodzi nam OKRES;)

W momencie szczytowym Endometrium, Gdy jajeczko trafia do Macicy, coś się nagle zmienia. Jeśli było Fizycznie zapłodnione, przyczepia się do ścianki i rozpoczyna przemieniać w płód. Jeśli nie było, aktywuje Miesiączkę. Symbolicznie Ukochani dochodzą do ciemnej Jaskini Czarnej Matki. To przestrzeń jedynie Kobieca. Mężczyźnie nie wolno tam wejść. Kobieta dostaje więc do ręki Kaganek Miłości od Ukochanego oraz Obietnicę, że gdy ona wyjdzie z Jaskini, On powróci. Ten kawałek drogi do Marzenia już za nimi, żeby pójść dalej, ona musi przejść przemianę, Inicjację. Jednak Ona nie jest dziewicą. Jest dojrzała i Pełna. Jest gotowa. Ukochany całuje ją w Czoło i odchodzi, ona postępuje krok w Ciemność. Fizycznie rozpoczyna się okres.
Kobieta wyrusza na spotkanie z Czarną Matką, Opiekunką Życia poprzez jego przemianę. Dostępuje co miesiąc łaski oczyszczenia ze wszystkiego co boli i osłabia, Poprzez kontakt z Nieświadomością zbiorową, oczyszcza Pole poprzez swoje ciało . Ciało słabnie ale wewnętrze widzenie się wzmacnia, Kobieta dostaje szansę by dokonać rewizji swojego życia, mijającego miesiąca i zaopiekować się swoimi „potworkami”.
Czarna róża to symbol Staruchy, Wiedźmy, Mądrej Babki. To symbol samej Czarnej Madonny, która poprzez śmierć otwiera Cię na życie.
Zanurzasz się w Ciemność, mając jedynie kaganek Światła od Ukochanego. Ale nie czujesz Go, pozostaje Ci tylko jego Obietnica. Czarna matka w tym czasie kołysze Cię w swych objęciach, przepuszczając przez Ciebie to, co już czekało na Śmierć. Wszystko co musisz zrobić w trakcie to Odpoczywać i pozwalać, być Otwartą i Głęboko Oddychającą. Jak w Porodzie. W relacji z Madonną i z jej Podziemnymi siłami. Jeśli to możliwe w ciągu pierwszych 3 dni Miesiączki zrezygnuj z czynności i zadań, z których tylko możesz. Wiedząc, że czas nadchodzi przygotuj obiady na zapas, byś nie musiała gotować. Zadbaj o porządek byś nie musiała sprzątać. Niech pierwsze 3 dni będą zadedykowane Matce, jej Ranie i Naszej Ranie, Ranie kobiet. Niech Twoja krew miesięczna będzie lekarstwem dla zagubionej i zdewastowanej żeńskości. To wszystko niech wydarza się w Tobie i dla Ciebie. Pozwól, aby Twoja mądrość Cię prowadziła.

Gdy Ostatni Płatek Czarnej Róży opadnie, Miesiączka się zakończy a ty ponownie wejdziesz w kolejny cykl. Z głębin ziemi wyrośnie nowa róża, piękniejsza od poprzedniej.

Znów wezwiesz Ukochanego, znów zatańczycie słodki Taniec, zostaniesz zasilona strumieniem Życia, abyś mogła Tworzyć kolejny kawałek swojego Świętego Życia.

Tutaj wspaniały wykład Adama Łoniewskiego nt. Czarnej Bogini:

Dodaj komentarz